sobota, 19 listopada 2016

Dlaczego mnie nie było, co się dzieje? + Przepis na omlet marchewkowy z fit czekoladą by me ;)

Witam, witam.
Tak, wiem.. należy Wam się parę słów wyjaśnienia ode mnie.
Dlaczego mnie nie było? Czy coś się stało?

Spoookojnie, wszystko w porządku. Nadmiar obowiązków, praca, studia, praca licencjacka - to się dzieje. Z racji tego, że jestem na trzecim roku studiów licencjackich, wypadało w końcu zabrać się za pisanie pracy kończącej moje pierwsze studia. Czy się udało? Tego jeszcze nie wiem :/
Czas płynie nieubłaganie szybko i nie zawsze jest czas na przyjemności. Temat pracy jest, ogólny zarys również. Pozostaje najgorsze - teoriaaaa... czyli czytanie masy beznadziejnych, naukowych ksiażek pełnych nieznanych mi terminów, które powinnam poznać, zrozumieć i zapamiętać. Dobrze, że mam jeszcze trochę czasu.
Ale jak tu pisać licencjat, skoro na świecie jest tyle genialnych, mądrych i cudownych ksiażek wykraczających poza prozę życia?
Tak więc praca pisze się bardzo powoli, podobnie jak powoli rozwija się moja wiedza na tematy czysto naukowe haha.
Podsumowując, moja obecna sytuacja wygląda tak: Nie mam czasu, a i chęci brakuje :D

Zatem zwracam się ku przyjemnościom.
Ostatnio nie mam czasu na eksperymentowanie w kuchni, dlatego też serwuję proste, klasyczne i smaczne posiłki redukujące. Dzisiaj na śniadanko wpadł omlecik marchewkowy z moim własnym czeko sosem. A oto przepis i zdjęcie przedstawiające moje pyszności ;)


SKŁADNIKI: (na 1 porcję)

OMLET:
* 2 całe jajka
* 1 łyżka mąki owsianej
* 1 średnia marchewka
* dowolny słodzik

PRZYGOTOWANIE:
Białka ubijamy i mieszamy z żółtkami. Dodajemy mąkę oraz startą na drobnych oczkach marchewkę. Słodzik rozpuszczamy w odrobinie wody i dolewamy do masy. Proste ;)


CZEKOLADA:
* 3 łyżki kakao
* 1/4 szklanki wody

PRZYGOTOWANIE:
Wodę gotujemy w czajniku, bądź na ogniu (jeżeli chcemy zwiększyć proporcje) i przelewamy do naczynia, powoli wsypujemy kakao ciągle mieszając. Jeżeli chcesz uzyskać słodką, mleczną czekoladę, możesz dodać odrobinę przegotowanego mleka oraz słodzika. Ja wolę gorzką wersję czeko. 

Omlet kroimy, jak pizzę albo pozostawiamy w całości i polewamy czekoladą. Czas przygotowania to około 10 min przy wprawie!

Na dzisiaj to wszystko. Dajcie znać, czy olmet się udał i co sądzicie o takim połączeniu smaków. 
Macie ochotę na przepis na fit pizzerinki?
Buziaczki, Justyna :*

KONTAKT:

facebook: https://www.facebook.com/justyna.muszynska.92
IG: https://www.instagram.com/thelovejocelynee/
email: justynamuszynska13@onet.pl
tumblr: http://thelovejocelyne.tumblr.com/
snapchat: justinna95



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz