piątek, 23 grudnia 2016

Uwaga! W święta nie liczymy kalorii!

Witajcie!
A może powinnam zacząć tak: Ho Ho Merry Christmas :D
Już jutro Wigilia świąt Bożego Narodzenia, więc czas na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik, przygotowanie ostatnich świątecznych potraw, ubranie choinki i zapakowanie prezentów dla najbliższych.
Ja wszystkie te punkty na dłuuugiej liście rzeczy do zrobienia mam już odhaczone. Pora na wieczorny relax, sen i powitanie z uśmiechem świątecznego poranka!
Jutro jeszcze zabiegany dzień, godzinka jazdy pociągiem i wreszcie widzę się z najbliższymi. Oprócz listy rzeczy do zrobienia, mam również listę rzeczy ważnych i ważniejszych. Na jej szczycie znajduje się oczywiście moja rodzina.
Nie zawsze mamy czas dla tych których kochamy, ale gdy tylko nadarzy się okazja, staramy się im towarzyszyć. Święta Bożego Narodzenia, to chyba najlepszy powód do rodzinnych spotkań, tych pełnych uścisków, łez wzruszenia, dzielenia się opłatkiem i życzenia sobie wszystkiego co najlepsze.
Później tradycyjnie wspólna kolacja wigilijna i Pasterka o północy.
Tradycji musi stać się zadość, też w kwestii potraw wigilijnych. A więc co z dietą, sportem w tym okresie?
Ja mam jedną zasadę: W święta dieta nie istnieje!
Tak, tak wielu sportowców nie poparłoby mnie w tej kwestii, ale cóż... ja jako takim "sportowcem" nie jestem. Nie wyciągnę pudełka z ryżem i kurczakiem, kiedy inni będą zajadali się pierogami z kapusta i grzybami. Nie zostawię najbliższych i nie zrobię katorżniczego treningu. Święta to święta, a te należą się każdemu. Wtedy nie istnieje coś takiego jak wyrzuty sumienia. Nie ma obsesji liczenia kalorii i sprawdzania wagi. Jeżeli będzie +2kg, to będzie! Who cares?!
Lepiej cieszmy się czasem spędzanym z rodziną, bo na dietę i ostry trening zawsze znajdziemy czas. A jeżeli tak bardzo boicie się dodatkowych kilogramów, mam dla Was radę.
***
Tuż po świętach zrób 2 treningi, a nie 1. Spędź 2 godziny na siłowni, a nie 1, odpuść sobie poświątecznego cheata. Rób wszystko z głową, a będziesz szczęśliwy.

 



Moi kochani,
życzę Wam zdrowych, pogodnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia. Wspaniałych chwil spędzonych w gronie najbliższych, wymarzonych prezentów, pysznego barszczu z uszkami, a przede wszystkim dużo miłości ze strony tych, których darzymy tym samym uczuciem. Niech te święta będą jeszcze lepsze niż poprzednie, jeszcze bardziej wyjątkowe i niezapomniane.
Wesołych świąt!

Justyna


FB: https://www.facebook.com/justyna.muszynska.92
IG: https://www.instagram.com/thelovejocelynee/
EMAIL: justynamuszynska13@onet.pl
TUMBLR: http://thelovejocelyne.tumblr.com/
SNAPCHAT: justinna95



środa, 7 grudnia 2016

Przepis na grubasa, czyli JAGLANIEC !

Witam!
Byliście grzeczni? Ja najwidoczniej byłam, bo wczoraj odwiedził mnie Św. Mikołaj (tak sądzę) i znacznie poprawił mi humor. To był pracowity, ale i wesoły dzień. A dzisiaj pora wrócić do rzeczywistości, pożegnać się z Mikołajem i czekać na Święta Bożego Narodzenia. Pora wrócić do czystej michy...
Oooj, pofolgowałam sobie w ten weekend.

Ale nic w tym złego! Każdy czasem potrzebuje odskoczni od codzienności, diety, treningów. Tak właśnie wyglądał mój weekend. Z chłopakiem pozwoliliśmy sobie na niejednego cheat meal'a :D

Dzisiaj jestem już po treningu, po 3 większych posiłkach... ostatnio ograniczyłam jedzenie do 3 dużych posiłków ze względu na brak czasu (nawet na pudełkowe jedzenie). Dzień wolny przeznaczyłam na naukę. Wielkimi krokami zbliża się sesja i pora wziąć się do ciężkiej pracy zwanej zaliczeniem semestru. Wstałam dość wcześnie, dlatego znalazłam dłuższą chwilę na gotowanie. W ten sposób powstał mój autorski przepis na kakaowy JAGLANIEC!
Niżej przepis i kilka zdjęć ;)

SKŁADNIKI:
- 2 jajka kurze (rozmiar M)
- 40g płatków jaglanych
- 20g mąki pszennej
- 1 łyżka gorzkiego kakao
- słodzik do smaku

1 PORCJA MA: 403kcal (bez dekoracji)

CZYLI: 21g/13g/50g*

*białko/tłuszcze/węgle

PRZYGOTOWANIE:
1. Białka ubijamy i mieszamy z żółtkami
 

 2. Płatki jaglane zalewamy wodą

3. Do masy jajecznej dodajemy kakao, słodzik, mąkę pszenną i nasączone płatki jaglane

4. Wszystko ze sobą mieszamy

5. Gotową masę wylewamy na rozgrzaną, ale nie gorącą patelnię (płatki mogą się przypalić!!!)

6. Smażymy z obu stron na małym ogniu

7. Podajemy z dowolnymi dodatkami - u mnie było to masło orzechowe i jabłko


Lubię świąteczne dekoracje :D


To wszystko na dzisiaj. Obiecuję, że omlet wychodzi przepyszny, a jedną porcją mogłyby się najeść spokojnie 2 osoby. Ja grubasek zjadam go ze smakiem sama haha! :D

Życzę Wam udanego wieczoru i smacznego :*
Justyna


FB: https://www.facebook.com/justyna.muszynska.92
IG: https://www.instagram.com/thelovejocelynee/
EMAIL: justynamuszynska13@onet.pl
TUMBLR: http://thelovejocelyne.tumblr.com/
SNAPCHAT: justinna95