wtorek, 4 sierpnia 2015

Moja pielęgnacja włosów

Witajcie Kochane ;)
Wtorek. Coraz bliżej do weekendu. Odliczam dni ;) Tymczasem pomyślałam sobie, że chętnie podzielę się z wami moją pielęgnacją włosów. Do tej pory było tylko o modzie, więc pora na coś z innej beczki. Chciałam pokazać Wam, jakie rezultaty osiągnęłam dzięki obecnej pielęgnacji, ale niestety okazało się, że zdjęcie włosów sprzed pół roku magicznie zniknęło z mojego telefonu :(
Z drugiej strony, nie było się czym chwalić.
Od kilku lat regularnie prostowałam włosy (niemal codziennie), przez co były one suche i strasznie łamliwe. Nie powiem, że nie robię tego teraz. Również często prostuję włosy, choć daje im też od czasu do czasu odetchnąć i zregenerować się.
Pierwszorzędną rolę graja tu kosmetyki do włosów:


To mój podstawowy zestaw kosmetyków do włosów. Tak niewiele, a naprawdę czyni cuda ;)
I tak, od lewej szampon Pantene Pro-V (Aqua Light). Lubię go, bo bardzo ładnie pachnie i włosy są dłużej świeże. Potem odżywka z Schwarzkopf - Gliss Kur (do włosów bardzo zniszczonych i suchych), ułatwia rozczesywanie, a z tym zawsze mam problem. Następnie olejek rycynowy, poprawia kondycję włosa i odżywka na mokre włosy z Elseve, która dodaje objętości. 

MOJA CODZIENNA PIELĘGNACJA:
Myję włosy codziennie, chociaż wiem, że to niekoniecznie prawidłowo. Jednak tak czuję się najlepiej, a za suchymi szamponami nieszczególnie przepadam. Zazwyczaj myję je wieczorem, bo jestem ogromnym leniem i nie lubię wstawać 15 minut wcześniej. Wolę się wyspać. 
Zaczynam od nałożenia olejku rycynowego na końcówki włosów. Trzymam go około godzinę, a potem spłukuję wodą, kiedy już biorę prysznic. Kąpiel zaczynam od umycia głowy. Nakładam szampon, potem go spłukuję. Następnie wcieram odżywkę z Elseve na całej długości włosów i kontynuuję prysznic. Dopiero na sam koniec spłukuję odżywkę wodą i osuszam włosy ręcznikiem. Na koniec tuż przed rozczesaniem spryskuję je odżywką Gliss Kur i czeszę szczotką z naturalnego włosia. Czynność powtarzam codziennie, ale olejek rycynowy nakładam co kilka dni, żeby zbytnio nie przetłuścił włosów. I to na tyle ;)

Nie mam zbyt wielu zdjęć włosów, żeby móc wam pokazać efekty. 





To chyba wszystko na dzisiaj. Dziękuję, że jesteście ze mną i zapraszam na kolejny post ;*
Pozdrawiam thelovejocelyne

Piszcie w komentarzach, czy podobał Wam się post! A ja zapraszam na moje strony:
tumblra: http://thelovejocelyne.tumblr.com/ 
aska: http://ask.fm/justynamuszynska13 
Instagrama: https://instagram.com/thelovejocelynee/ 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz